Stanisław Koszela - wywiad dla strony klubowej z 19.02.2010r.

 

1. Może pan opowie o pracy instruktora Szachowego w Świebodzinie? Na czym ona polega?

 

Na czym polega praca instruktora? - Myślę, że tu każdy może mieć swoje wizje. To nie wyczynowy  klub szachowy gdzie cele są jasne, oczywiste-medale. Ja, jako instruktor Domu Kultury staram się w pierwszej kolejności propagować szachy: zainteresować nimi jak najszerszą grupę ludzi. Przez te już prawie 10 lat: organizowałem turnieje Międzynarodowe, w których uczestniczyło kilkunastu zawodników z tytułami Arcymistrzowskimi i Mistrzów Międzynarodowych, organizuje cały czas turnieje dla szkól, zapraszam do klubu gromadki przedszkolaków, organizowałem spotkania w świetlicach okolicznych wiosek - i cały czas do klubu może przyjść, każdy kto chciałby się czegoś dowiedzieć o szachach - czegoś nauczyć. No i oczywiście szukam perełek.

2. Zakładamy, że pracuje pan z młodzieżą - Czy praca należy do trudnych?

 

Ma swoją specyfikę. Brakuje mi przysłowiowej "marchewki i bata". Szachy nie są obowiązkowe - do klubu przychodzi młodzież której wydaje się że szachy są fajne. Takim też są - ale trzeba dać sobie szansę zapoznać się z nimi a to wymaga trochę czasu i wytrwałości - czego większości brakuje.

3. Może Pan się pokusić o ocenę gry naszych szachistów. Czy któryś ma przed sobą wielką szansę "zdobyć tytuł choćby IM? – rokowania?

 

To chyba najtrudniejsze pytanie. Tego nie da się przewidzieć. Dzisiaj trzeba bardzo wcześnie zacząć poznawać tą grę - organizowane są już Mistrzostwa Polski i Mistrzostwa Świata Przedszkolaków i ja próbuje te dzieci zainteresować. Do zdobycia jakiegokolwiek tytułu to naście lat systematycznej, mozolnej pracy. A młodzi ludzie mają dzisiaj duży wybór atrakcyjnych zajęć.

 

4. Czym jest dla Pana gra w szachy?

 

To bardzo intymne pytanie - nie wiem czy potrafię szczerze na nie odpowiedzieć. W trudnych chwilach były dla mnie jak brzytwa podana tonącemu.

A abstrahując od mojej osoby: szachy to wytwór człowieka (tak ja to widzę) podobny trochę do: muzyki, malarstwa itp.. Tak jak można doznać przyjemności słuchając dobrej muzyki czy oglądając ciekawy obraz tak można doznać podobnych przeżyć przeglądając ciekawą partie szachów czy jakieś zadanie szachowe. No i rywalizacja dodająca emocji.

5. Proszę powiedzieć, co w szachach stanowi pańską mocną, a co słabą stronę?

 

Nie uważam się za jakiegoś super zawodnika. Jestem tylko miłośnikiem szachów. Lubię chodzić bocznymi drogami i dać się ponieść fantazji.

6. Partia Szachowa, turniej, z której jest Pan najbardziej zadowolony oraz najsilniejszy przeciwnik, z którym musiał Pan stanąć do walki na 64 polach?

Skalpu arcymistrzowskiego nie zaliczyłem – choć kilka partii z nimi rozegrałem. Mam jednak dwie wygrane z Mistrzami Międzynarodowymi zaliczyłem, z mistrzami: Witkowskim Stefanem (Mistrzem Polski z 1959 roku) – partia ta rozegrana była pod koniec kariery mistrza na Międzynarodowym Turnieju w Policach oraz Dambrauskasem Virginijasem z Litwy.

Partia angielska Dambrauskas Virginijas – Koszela Stanisław Guben 2001 rok.

1.Sf3 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 Gg7 4.d3 0-0 5.Gg5 h6 6.Gf4 d6 7. Hd2 Kh7 8.h3 e5 9.Gh2 We8 10.e4 Sc6 11.g4 Sd7 (czarne planują umieścić skoczka na e6, odejście skoczka pozwoli na 13g5 odpowiedzieć 13. ... h5) 12.h4 Sf8 13.g5 h5 14.Ge2 Se6 15.0-0-0 a5 (czarny król schowany, można śmiało zacząć atak na białego) 16.Kb1 a4 17.Se1 Scd4 18.Sg2 b5 19.Wdf1 c6 20.f4 exf 21.Sf4 b4 22.Sd1 a3 23.Sxh5 b3 24.Sc3 Ha5 25.Gd1 bxa2 26.Ka1 axb2 27.Hxb2 Hxc3 – białe poddały.


Partia w języku angielski - dla osób chcących wkleić sobie np. w program szachowy

[Event "Guben"]
[Site ""]
[Date "2001"]
[Round ""]
[White "Dambrauskas Virginijas"]
[Black "Koszela St."]
[Result "0-1"]


1. Nf3 Nf6 2. c4 g6 3. Nc3 Bg7 4. d3 O-O 5. Bg5 h6 6. Bf4 d6 7. Qd2 Kh7 8. h3 e5 9. Bh2 Re8 10. e4 Nc6 11. g4 Nd7 12. h4 Nf8 13. g5 h5 14. Be2 Ne6 15. O-O-O a5 16. Kb1 a4 17. Ne1 Ncd4 18. Ng2 b5 19. Rdf1 c6 20. f4 exf4 21. Nxf4 b4 22. Nd1 a3 23. Nxh5 b3 24. Nc3 Qa5 25. Bd1 bxa2+ 26. Ka1 axb2+ 27. Qxb2 Qxc3 0-1

7. Każdy zawodnik wzoruje się na jakimś znanym arcymistrzu, który był Pańskim wzorcem?

 

Oczywiście Boby Fischer. Stawałem się szachistą, kiedy on był u szczytu. Można powiedzieć, że prawdziwie sam pokonał resztę świata. To chyba ostatni taki Mistrz. Na wyniki aktualnych mistrzów pracują sztaby szachistów.

8. Jakie plany Szachowe na przyszłość?

Nie liczę już na jakieś super sukcesy poza umiejętnościami nie pozwalają na to wiek i zdrowie, ale oczywiście marzenia mam no i ciągła przyjemność z gry.

Chciałbym zagrać w Mistrzostwach Świata Seniorów powyżej 60 lat - brakuje mi dwa lata. Może nie tyle, aby powalczyć o tytuł, ale żeby zagrać w jednym turnieju obok szachistów, którzy kiedyś brylowali.  Do tego turnieju nie ma eliminacji przyjmowani są wszyscy chętni.

W 2000 roku tego rodzaju mistrzostwa organizowała Polska, byłem w ekipie technicznej-pomagałem redagować biuletyn turniejowy. Podobała mi się atmosfera tego turnieju.

 

 

 

Dziękujemy za udzielenie odpowiedzi , z szachowym pozdrowieniem UKS GAMBIT ...

 

 

© Copyright 2008 Łukasz Pawłowski

www.gambitswiebodzin.republika.pl

" Bo Liczy się sport i dobra zabawa "